Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Jarekdrogbas z miasteczka Poznań . Mam przejechane 51980.80 kilometrów w tym 11154.60 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 24.13 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jarekdrogbas.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 68.00km
  • Teren 44.00km
  • VMAX 60.00km/h
  • Temperatura 29.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rychlebska MTB - CZECHY

Niedziela, 16 sierpnia 2009 · dodano: 16.08.2009 | Komentarze 2

Witam.
Wraz z Winqiem pojechalismy trasą marathonu czeskiego.
Trasa charakteryzowała sie ciężkimi podjazdami i jeszcze cięższymi zjazdami.
Widoki cudne, podjazd pod górę Borówkową po kamieniach też był cudny, wygiałem nawet szpryche.
Padnięty wracałem z Lądka Zdroju asfaltem pod górę a zresztą jednym z najdłuższych polskich podjazdów do Złotego Stoku.
Po dzisiejszym dniu miałem dosyć.


Oznaczenia tras MTB w Czechach są na stałe


Profil dzisiejszej trasy


Pod górkę od samego startu


Ten mały punkt po środku zdjęcia to najwyższe wzniesienie


Podjazd - ostatnie 200m "BEZ KOMENTARZA"






Widok ze szczytu Borówkowej.




  • DST 46.00km
  • VMAX 73.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Miał być objazd trasy czeskiego BM

Czwartek, 13 sierpnia 2009 · dodano: 13.08.2009 | Komentarze 0

Witam.

Objazd trasy rozpoczął się w czeskim Jaworniku w miejscu startu BM
Wraz z Winqiem i naszym przewodnikiem Markiem ruszyliśmy ostro
pod górkę.
Trasa no co tu dużo pisać agresywna to mało powiedziane.
Górki i podjazdy szutrowo - asfaltowe dawały się we znaki.
Podczas jednego z podjazdów Marek zrywa łańcuch!!!
Trzeba było się cofnąć i dojechać tam skąd wyruszyliśmy.
Na jednym ze zjazdów osiągam 73 km/h.
Jutro robie pocisk drugi raz tą trasą, samemu bo Krzysztof daje na szoske.
Trzeba się przeładować na ostatnim dniu urlopu.
Trasa jest na stałe oznakowana
Najwyższym punktem jest góra Borówkowa




  • DST 56.00km
  • VMAX 45.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szosą po Czechach

Czwartek, 13 sierpnia 2009 · dodano: 13.08.2009 | Komentarze 0

Witam.
Kolejny dzień urlopu, i trening na terenach szosowych wokół
Jawornika. Trenowałem z Winqiem i Markiem ( zawodnik KTM )
Trasa malownicza, poprowadzona przez wioski, które najbardziej
ucierpiały podczas ostatniej powodzi. Ogrom zniszczeń jest tutaj
olbrzymi.
Praca na wysokiej kadencji tak by przygotować nogi do jutrzejszej
wyprawy, - CZESKIEGO BM.




  • DST 24.00km
  • Teren 24.00km
  • VMAX 70.00km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podjazd na Śnieżnik

Środa, 12 sierpnia 2009 · dodano: 12.08.2009 | Komentarze 2

Witam
Postanowiłem dzisiaj sobie dać i przeładować sie na jednym z większych podjazdów gór stołowych.
Specjalnie dojechałem autem do Międzygórza i trasą bike marathonu uderzyłem na Śnieżnik 1420 m.
W padającym deszczu w chmurach i ciężkim powietrzu wjechałem na górę w czasie 45 min, co jest
mysle znakomitym wynikiem, bo tutejszy ziomek, którego spotkałem i który też jeździ na MTB
mówił, że zajmie mi to ok 55 min!
Nie byłem nawet zmęczony, co było zaskoczeniem po marathonie.
Szkoda, że takiego powera nie miałem na wyścigu
Widoków nie było bo wszędzie tylko chmury mgła i padający deszcz,ale atmosfera jazdy po górach jest Niepowtarzalna.
Podczas zjazdu osiągnąłem prędkość 70 km/h to jak dotychczas mój zyciowy rekord.
A zjazd zajął mi raptem 15 min.
Bałem się by nie wpaść w przepaść lub nie uderzyć w pieszych turystów, ale udało sie
cało i szczęśliwie dojechać na parking, spakować rower i dojechać do Kozielna.
Słyszałem nawet komentarz, że "wariat jedzie uważajcie tam z przodu"

Winq tego dnia dawał na kozackim podjezdzie na Srebrną Górę








Rower w górach


Tak wyglądało ostatnie 100m. podjazdów


A tak 20m.


Po szybkim zjeździe już na parkingu.




  • DST 42.00km
  • Teren 38.00km
  • VMAX 54.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Podjazdy w górach Złotych

Środa, 12 sierpnia 2009 · dodano: 12.08.2009 | Komentarze 0

Witam.

Popołudniowa runda po górach Złotych. Naszym przewdnikiem, a jednocześnie
gospodarzem tutejszych tras był zawodnik Unii KTM Racing Team
Marek Alchimowicz, jeden z głównych pretendentów do zwycięstwa w
Powerade Marathon dystansu mini kat. M2
Dzisiaj nie było rywalizacji, za to była miła atmosfera, ciężkie podjazdy, i przeładunki mięśni,
piękne widoki i konwersacje na temat przyszłorocznych startów, i przygotowań.
Dojechaliśmy niemal na górę Borówkową - 980m.
Trasa wiodła głównie po czeskiej stronie.
Były momenty szybkich i technicznych zjazdów, gdzie należało uważać.
Nic tylko pozazdrościć Markowi super tras treningowych.


KTM I MERIDA


Winq napierA




  • DST 35.00km
  • VMAX 43.00km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na Jawornik

Środa, 12 sierpnia 2009 · dodano: 12.08.2009 | Komentarze 0

Kozielno - Bila Voda - Jawornik

Witam.
Dzisiaj delikatnie rozjechanie głównie po asfalcie po czeskiej
stronie gór Złotych. Wraz z Winqiem zawitaliśmy do naszych południowych
sąsiadów. Celem naszego popołudniowego wyjazdu okazał sie zamek w
Jaworniku malowniczo położony na całkiem wysokim wniesieniu.
Droga powrotna to dwie czeskie krowy na jednej z pepicznych dróg
asfaltowych. Dobry ubaw....




  • DST 32.00km
  • VMAX 54.00km/h
  • Temperatura 31.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Głuszyca mtb/

Środa, 12 sierpnia 2009 · dodano: 12.08.2009 | Komentarze 0

Witam.

Pierwszy dzień urlopu w...Głuszycy.
Pojechałem wystartowac w marathonie
Wiedziałem, że trasa bedzie cieżka, że suma przewyższeń jest mordercza
ale co zrobić..... by wygrać?
Dodatkowo wiadomo, że piętno prowadzenia w kategorii OPEN mini i kategori M2
dodaje splendoru i tremy.
Piękna wręcz upalna pogoda dała mi sie we znaki już podczas rozgrzewki, podjazd na jeden z podjazdów okazał
się wprost morderczy.
Mój team R R miał od samego początku pracować na mnie
a zadaniem Mateusza naszego lidera teamu było doprowadzenie mnie do mety
na jak najlepszym miejscu.
Po ustawieniu się w sektorze startowym miałem przy sobie trójke pomagierów.
Szkoda tylko, że Winq sie gdzies zawieruszył i jechał gdzies tam z tyłu, bo za późno zajął dobre miejsce w sektorze
Trasa mordercza od samego początku nie kręciłem jak powinienem, szybko się męczyłem
traciłem oddech, tętno bagatela 180!!! więc nie mogło pójść dobrze.
Pierwszy podjazd owszem nie poszedł najgorzej a następne... szkoda pisać
Mateusz odskakiwał miałem problemy by trzymać mu sie na kole, nadrabiałem na super
szybkich zjazdach, ostrych i bardzo trudnych technicznie.
Bolały mnie mięśnie zaczęły łapać skurcze czułem się jak nowicjusz co pierwszy raz jedzie w marathonie.
Nigdy czegoś takiego nie miałem nawet nie wiem co to skurcz...a dzisiaj.....?
Dojechałem daleko na 9 miejscu, Marek Alchimowicz mnie goni dojechał na 1 miejscu
z 12 minutową przewagą.

Winq dojechał na dobrym miejscu a był to jego I górski marathon Gratuluje!


Wyniki marathonu mtb Głuszyca

Klasyfikacja generalna










  • DST 23.00km
  • VMAX 43.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kapeć .... nawet dwa

Wtorek, 28 lipca 2009 · dodano: 28.07.2009 | Komentarze 2

Witam.
Z nastawieniem na ciężkie treningowe podjazdy, postanowiłem potrenować z Winqiem i Rysiem z mojego teamu na Dziewiczej górze.
Złapałem laczka nie miałem detki ale poratował mnie Krzysiek, po chwili okazało sie że z dętki umyka powietrze i zamiast trenowac podjazdy, trenowałem autonogi z pchaniem bikea.
Po powrocie do domu poszedłem biegać, i dałem sobie taki 15 - sto minutowy interwałek.




  • DST 56.00km
  • Teren 32.00km
  • VMAX 48.00km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze

Interwał na Górze Moraskiej

Poniedziałek, 27 lipca 2009 · dodano: 28.07.2009 | Komentarze 2

Witam.
Trasa na Morasku to juz niemal tradycja moich przygotowań do każdego maratonu.
Ciężkie któtkie podjazdy, kręte szybkie zjazdy oddają w pełni to co czeka mnie w Głuszycy.
Wracając do dzisiejszego treningu to był całkiem szybki i męczący, po zjechaniu z terenu jeździłem szosą tak by się rozjechać, trenowałem z Winqiem i Andrewem.
Zaczynam coraz lepiej i ostrzej podjeżdzać...





Widok z góry podjazdu na Poznań




  • DST 44.00km
  • Teren 23.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Amfiteatr

Niedziela, 26 lipca 2009 · dodano: 26.07.2009 | Komentarze 2

Witam.
Cel to podjazdy, masakryczne bo amfiteatr.... mówi sam za siebie.Pięć rund pod tą górkę. mały bełt i ruszyłem w kierunku domu.
Dalej Strzeszynek, szybka runda wokół jeziorka i koniec meczarni
Plan od poniedziałku do środy zawiera ciężkie treningi w terenie na Morasku, nastepnie rozbieganie po każdym interwale.